25 grudnia 2019 | Zbigniew Kaszlej
Wigilia AK-owców i Sybiraków z Augustowa i Sokółki
 

„Gdzie jest nasze Betlejem? Nasze polskie Betlejem?” to pytanie wyśpiewane przez utalentowaną młodzież w najzacniejszym gronie – AK-owców i Sybiraków – na spotkaniu opłatkowym 16 grudnia 2019 r. w II Liceum Ogólnokształcącym w Augustowie im. Polonii i Polaków na Świecie. Była modlitwa, pastorałki i kolędy, wspomnienia, życzenia, wzruszenia i wdzięczność pokoleniu, które pamięta wojenne i zesłańcze wigilie.
Miło było nam gościć dwudziestoosobową reprezentację naszych kochanych kombatantów z Augustowa i Sokółki oraz przyjaciół ze Stowarzyszenia Historycznego im. Bohaterów Ziemi Sokólskiej. Z Wrocławia przybyła godna reprezentacja Zarządu Stowarzyszenie Odra – Niemen, dzięki któremu mogliśmy zorganizować spotkanie w klimacie wigilijnej, rodzinnej wieczerzy z oprawą muzyczną.
„My” to Klub Historyczny im. Armii Krajowej w Augustowie.
Nasze zaproszenie przyjął ks. dziekan Wojciech Jabłoński, przyjaciele ze Stowarzyszenie Pamięci Zesłańców Sybiru w Augustowie, Wspólnota Wnuków Sybiraków.
Bohaterowie naszego spotkania: AK-owcy i Sybiracy otrzymali „paczki pamięci” przygotowane w ramach projektu Stowarzyszenia Odra – Niemen RODACY-BOHATEROM, ze środków Ministerstwa Obrony Narodowej.
Dziękujemy naszym gościom i każdemu, kto wspomógł nas w organizacji: Małgorzata Suszyńska, Kamila Gosiewska, Eugeniusz Gosiewski, Barbara Koronkiewicz, Lena Anna Olechowska, Maria Kisielewska, Krzysztof Oszer, Krzysztof Promiński, Zbigniew Kaszlej, Wojtek Kaszlej, Restauracja „Ta Beata” (przepyszne dania – polecamy).
Dziękujemy młodym artystom z II LO – sami zobaczcie, cóż to był za koncert! Spisali się śpiewająco.
Brawo: Weronika Ewa Piekarska, Patrycja Bożewicz, Błażej Czarniecki, Monika Sturgulewska, Ewelina Dadura, Agnieszka Daniłowicz, Magda Bućko, Weronika Rozmysłowicz, Krzysztof Pużyński, Wiktoria Dębska, Zuzanna Drejer, Martyna Prawdzik, Klaudia Kapla, Weronika Świątkowska, Weronika Żółtek, Bartosz Kuryło, Julia Marynicz, Michał Milanowski. Szczególne podziękowania składamy braciom Milewskim z Płaskiej.
Perfekcyjnie o obsługę techniczną zadbali: Szymon Ewko, Sebastian Szyperek, Michał Wasilewski, a o dekorację sali: Marcelina Bogdańska, Natalia Pieńczykowska, Wiktoria Głowacka, Wiktoria Szeląg.
Dziękuję i do zobaczenia za rok – oby w równie licznym gronie!
Danuta Kaszlej

Fotoreportaż Wojciecha Kaszleja

[Not a valid template]

Fotoreportaż Danuty Gregorowicz

[Not a valid template]

Fotoreportaż Zbigniewa Kaszleja

[Not a valid template]

 

Osoby z powiatu augustowskiego, które podczas II wojny światowej zostały aresztowane przez Niemców, były więzione, zginęły w więzieniach i obozach koncentracyjnych bądź  zaginęły. Informacje pochodzą z archiwum Zbigniewa Kaszleja, dostępnej literatury, a także ustaleń historyków. Informacje zostały uzupełnione o dane znajdujące się na portalu www.straty.pl.:

 

W lipcu 2020 r. będą miały miejsce obchody kolejnej 75. już rocznicy przeprowadzenia przez Sowietów Obławy Augustowskiej. To jest bardzo bolesna rocznica. Podczas lipcowych uroczystości przywoływane będą te tragiczne wydarzenia, od lat podobnie przedstawiane, czyli czas trwania Obławy, zasięg, podawana w sposób kontrowersyjny liczba Ofiar.

Mam wielką nadzieję, że w sposobie narracji nastąpi zmiana w opisie zasięgu, jaki objęła Obława Augustowska. Od kilku lat mamy wgląd w publikowane na rosyjskiej stronie internetowej www.pamyat-naroda.ru dokumenty 50 Armii wchodzącej w skład 3 Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej, która przeprowadziła w lipcu 1945 r. pacyfikację kompleksu leśnego Puszczy Augustowskiej i obszarów do niej przylegających. Ujawniane na tym portalu dokumenty co rusz wprowadzały nowe, sensacyjne ustalenia, np. rzuciły nowe światło na bitwę zgrupowania Armii Krajowej Obywateli Obwodów Augustów i Suwałki nad jeziorem Brożane. Rosjanie ujawnili także oryginalne mapy, szkice rysowane przez sztabowców 50 Armii, obrazujące rzeczywiste zamierzenia i poczynania Sowietów podczas trwania Obławy.

Jedną z takich map zamieścili Tadeusz Radziwonowicz i Barbara Bojaryn-Kazberuk w wydanej w 2017 r. pracy Obława augustowska 1945 okoliczności i ofiary w dokumentach archiwalnych.
Prezentuje ona mapę, obrazującą rozkaz dowódcy wojsk 50 Armii o przeprowadzeniu operacji przeczesywania terenu objętego Obławą. Pokazuje dyslokację wojsk, określając poszczególnym oddziałom zasięg oraz ich daty dzienne przeprowadzanej pacyfikacji. Przesuwa ona teren objęty zasięgiem działań 50 Armii o powiaty: ełcki, olecki i gołdapski.  Analizując tą mapę warto skupić się na działaniach Armii Czerwonej przeprowadzonych po zakończeniu znanego wszystkim tzw. pierwszego etapu przeczesywania Puszczy Augustowskiej.

Obszar działań 50 Armii w czasie OA też po 18.07.45Według planu, pierwszy etap operacji przeczesywania Puszczy Augustowskiej przez żołnierzy 50. Armii 3 Frontu Białoruskiego umiejscowiony został w czasie 12 lipiec 1945  – 19 lipiec 1945 r. (2 Gwardyjski Korpus Pancerny rozpoczął operację wcześniej – 11 lipca).

Obszar Augustowszczyzny i Suwalszczyzny objęty był działaniem 124 Korpusu Strzeleckiego (z siedzibą sztabu w Augustowie) i 69 Korpusu Strzeleckiego (z siedzibą sztabu w Suwałkach) działających w ramach 50 Armii. Na północ od korpusów 124 i 69, działał 81 Korpus Strzelecki, który ubezpieczał przebieg Obławy z tego kierunku.

Po pacyfikacji Puszczy Augustowskiej oba Korpusy Strzeleckie przesunięte zostały na zachód i kontynuowały przeczesywanie lasów na terenie powiatów ełckiego, oleckiego i gołdapskiego:
1)  22.07.1945 r. – 51, 208 i 216 dywizje wchodzące w skład 124 Korpusu Strzeleckiego przeczesywały lasy w okolicach wsi Puchówka, Dorsze, Kleszczewo, Wysokie, Skomentno, Wiśniewo, Kucze – czyli dość duży teren, w którym są kompleksy leśne.
– 153 dywizja  wchodząca w skład 69 Korpusu Strzeleckiego przeczesywała lasy w okolicach wsi Markowskie, Wieliczki, Wilkasy, Wężewo, Cichy, Duły, Możne, Dubeninki – czyli kilka kompleksów leśnych w okolicach Olecka i na terenie obecnego powiatu gołdapskiego.
– 2, 307 i 343 dywizje wchodzące w skład 81 Korpusu Strzeleckiego przeczesywała okolice wsi Dubeninki, Łoje, dworu Rakówko, Jurkiszek, Mieruniszek i okolic Filipowa.
Przez cały dzień przy przeszukiwaniach terenu jednostki armii zatrzymały 4 „bandytów”. 

2) 23.07.1945 r. „50 Armia stacjonując w dotychczasowych rejonach, poprzez system patroli i wart terenowych kontynuowała wyławianie poszczególnych bandytów z resztek rozgromionych grup bandyckich w augustowskim masywie leśnym”. Tak podaje sowieckie źródło. Dodać tu należy, że nie wszyscy żołnierze operujących w okolicach Olecka, Ełku i Gołdapi korpusów strzeleckich zostali tu dyslokowani. Tego dnia pozostałe dywizje tych korpusów przeprowadzały np. powtórne przeczesywanie Puszczy Augustowskiej.

2) 24.07.1945 żołnierze 51 dywizji 124 Korpusu Strzeleckiego ponownie przeczesywali lasy w okolicach wsi Puchówka, Dorsze, żołnierze 208 dywizji przeczesywali okolice wsi Golubka, Wysokie, Skomentno.
Tego dnia żołnierze 110 dywizji 69 Korpusu Strzeleckiego ponownie przeczesywali lasy w okolicach wsi Wężewo, Cichy, Duły, 324 dywizja przeczesywała okolice wsi Możne, Monety, Golubki, Babki, Lenarty.

3) 25.07.1945 r. przeczesywane były lasy w okolicach wsi Dorsze.

Tak więc operacja wojskowa na terenie obecnych powiatów ełckiego, oleckiego i gołdapskiego trwała kilka dni. Najprawdopodobniej Sowieci uzyskali podczas prowadzonych przesłuchań osób zatrzymanych w Obławie informację o wyprowadzeniu przez dowództwo Obwodu AKO Augustów oddziałów  leśnych na teren Ziem Odzyskanych. Przeczesywane były duże kompleksy leśne, w których Sowieci najwidoczniej spodziewali się spotkać żołnierzy niepodległościowego podziemia. Przeczesywania tych leśnych kompleksów dały mierne wyniki, choć dokumenty 50 Armii informują o zatrzymywaniu osób, jednak skala tych zatrzymań była zapewne niewspółmierna z oczekiwaniami.

Drugim, koniecznym punktem wyjaśnień dotyczącym drugiego etapu przeprowadzenia przez Sowietów Obławy Augustowskiej jest rola i znaczenie miasta Olecko, pojawiającego się w sposób dla większości niezrozumiały  w  szyfrogramach skierowanych do W. Berii. Analiza dostępnych dokumentów, umiejscowienie Olecka w centrum wydarzeń, uzasadnia takie postępowanie Sowietów.
20 lipca 1945 r. generał major Gorgonow i generał lejtnant Zielenin pojawił się w Olecku  wraz z grupą doświadczonych funkcjonariuszy kontrwywiadu w celu przeprowadzenia likwidacji bandytów aresztowanych w lasach augustowskich. Wybór miasta Olecko na miejsce przylotu wysokich funkcjonariuszy Smiersza nie był wyborem przypadkowym. Olecko kilka tygodni wcześniej było już siedzibą sztabu 50 Armii, kiedy wracając z Prus Wschodnich kierowała się do Augustowa i Suwałk, by rozpocząć pacyfikację Puszczy Augustowskiej. Część wojsk dowództwa 50 Armii pozostawała w Olecku, którego dowództwo 21.07.1945 r. i  sztab 50 Armii zmienił swoją siedzibę z Suwałk na Olecko.

Tak więc dowództwo Sztabu 50 Armii zainstalowało się ponownie w Olecku 21 lipca, już w dniach następnych na terenach powiatów: ełckiego, oleckiego i gołdapskiego kontynuowane było przeczesywanie lasów w poszukiwaniu żołnierzy zbrojnego podziemia.
Historycy przytaczają ważny fakt, że w Olecku, w tym czasie wymienione zostało dowództwo 50 Armii. Armii, która od kilku tygodni dokonywała przeczesywania Puszczy Augustowskiej a następnie kontynuowała je w kompleksach leśnych w powiatach: ełckim, oleckim i gołdapskim. 

Znamy przynajmniej wstępne założenia przeprowadzenia pacyfikacji Puszczy Augustowskiej i wyniki ich realizacji. Znamy także marne efekty dogrywki, czyli ponownego przeczesywania kompleksów Puszczy i kompleksów leśnych w powiatach ełckim, oleckim i gołdapskich. Zatem tu nasuwa się pytanie, czy odwołanie dowództwa 50 Armii mogło być wynikiem osiągnięcia przez tą armię niezadawalających wyników pacyfikacji podziemia niepodległościowego w Puszczy Augustowskiej czy było efektem normalnych personalnych przesunięć w strukturze Armii Czerwonej?

24 listopada 2019 | Zbigniew Kaszlej
Święto Patrona Sybiraków
 

W środę, 20 listopada, uroczyście obchodzono w Augustowie Święto Sybiraków i ich patrona – Św. Rafała Kalinowskiego.

Mszę Świętą w intencji zmarłych i żyjących Sybiraków oraz ich rodzin celebrowali: ks. kan. Dariusz Brozio – proboszcz parafii pw. Św. Jana Chrzciciela, kapelan Sybiraków diecezji ełckiej, ks. dziekan Marek Janowski – proboszcz parafii Św. Rodziny oraz ks. Waldemar Brodziak – proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego.

Po uroczystej Mszy Świętej, którą zakończyło odśpiewanie Marszu Sybiraków, miało miejsce wręczenie legitymacji Wnuka Sybiraka bezpośrednim potomkom Sybiraków, będących uczniami Szkoły Podstawowej nr 2 im. Zygmunta Augusta. Jedenaście  nowych osób otrzymało legitymacje z rąk Tadeusza Chwiedzia i Barbary Czartoszewskiej.

Następnie wszyscy udali się pod pomnik przy kościele – Golgota Wschodu. W obecności sztandarów, Sybiraków, gości oraz młodzieży szkolnej zostały nadane odznaczenia Pro Bono Poloniae i Pro Patria.

W uznaniu szczególnych zasług w upowszechnianiu wiedzy o historii walk niepodległościowych, krzewienie idei patriotyzmu i zachowywania pamięci o losach Niepodległej, Medalem Pro Bono Poloniae, przyznanym decyzją nr 92 z dnia 08 listopada 2019 r. przez Jana Kasprzyka – Szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, na wniosek Kordiana Borejki – Prezesa Zarządu Głównego Związku Sybiraków, uhonorowano  następujące osoby: Jerzego Sienkiewicza, Jarosława Szlaszyńskiego,  Henrykę Rzepecką, Danutę Kaszlej, Zbigniewa Kaszleja, Henrykę Mołodziejko.

Medalem Pro Patria – decyzją nr 1628 z dnia 8  listopada 2019 r. Szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych – odznaczono: Danutę Jolantę Gregorowicz, Annę Jakucewicz, Barbarę Koronkiewicz, Mirosława Karolczuka, Agnieszkę Renatę Milanowską. Dekoracji dokonali płk Mirosław Demediuk i Tadeusz Chwiedź.

Na zakończenie uroczystości delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem i zapalone zostały znicze.

Za: www.augustowski.home.pl

[Not a valid template]

fot. Kamil Batus

[Not a valid template]

 

Osoby pochodzące z powiatu augustowskiego przebywające w niemieckich obozach jenieckich (wykaz sporządzony na podstawie informacji własnych, archiwum augustowskich struktur Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, uzupełniony danymi uzyskanymi ze strony www.straty.pl) :

  1. Bołbot, żona Halina, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., obóz jeniecki, służba w wojsku polskim.
  2. Bujnowski Józef, ur. 26.01.1906 r. w Mogilnicach, s. Józefa i Anny, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie, zmarł 2.09.1992 r.
  3. Bujnowski Józef, ur. 27.02.1908 r. w Kolnicy, s. Ignacego.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., w 41 pp. Wzięty do niewoli w Drzewicy. Obozy jenieckie: Stalag VIII – A, nr 441, 15.02.1943 r. przekazany do Stalagu VI – D. Rodzina: Stefania, zam. Kolnica.
  4. Bukrejewski Bolesław, ur. 15.10.1910 r. w Biernatkach, s. Andrzeja i Anny z d. Chojnicka, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie, zmarł 8.01.1994 r.
  5. Burakiewicz Bolesław, ur. 3.05.1909 r. w Nowosiółkach, s. Pawła i Serafiny, zam. Skieblewo.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., wcielony do Armii Czerwonej, wzięty do niewoli 1.08.1941 r., obóz jeniecki (sierpień 1941 – maj 1945 r.) Stalag VII A, zmarł 4.08.2005 r.
  6. Chmielewski Stanisław, żołnierz 1 Pułku Ułanów w Augustowie. W kampanii wrześniowej 1939 r. walczył pod Łomżą, Ostrołęką, Bielskiem Podlaskim, Wysokiem Mazowieckiem, Łukowem. Wzięty do niewoli niemieckiej przebywał w obozie jeńców w Brandenburgu.
  7. Dadura Jan, ur. 6.09.1901 r., Bohatery Leśne. Żołnierz 76 pp. 1 plut. kol. walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. Wzięty do niewoli w Kozienicach 9.09.1939 r. Obozy jenieckie: Stalag III-A, III-B ( nr 2748) Furstenberg, nr 5299. Wg www.straty.pl zwolniony 8.08.1940 r. do pracy.
  8. Dadura Józef, ur. 14.02.1915 r., Bohatery Leśne, s. Józefa i Walerii. Żołnierz 76 pp 1 MGK, strzelec. Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. Do niewoli wzięty w Piotrkowie 6.09.1939 r. Obóz jeniecki Stalag III-A, nr 3407. Wg www.straty.pl 10.07.1940 r. zwolniony do Bayersdorf, pow. Gorzów Wlkp. do pracy.
  9. Dadura Stanisław, ur. 5.04.1911 r., Bohatery Leśne. Służył w artylerii, kanonier. Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. Wzięty do niewoli niemieckiej. Obóz jeniecki Stalag I-A, nr 7635. Wg www.straty.pl 18.04.1940 r. uciekł z Freuburga. 23.04.1941 ponownie w Stalagu I-A.
  10. Haraburda Antoni, ur. 26.06.1908, s. Ignacego i Antoniny z d. Szocianuk, zam. Podostrówek, następnie Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. w 41 pp. w obronie Warszawy, wzięty tam do niewoli 27.09.1939 r. Obozy jenieckie: Stalag I-A nr jeńca 37815, w maju 1941 r, zwolniony do urzędu pracy ANGERAPP, zmarł 13.08.1991 r.
  11. Jacewicz Piotr, s. Teofila i Józefy, ur. 5.12.1913 r. w Augustowie, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. w 41 pp. i obozy jenieckie (1939-1945): m.in. Stalag V-E, V-D, I-A, I-B, zmarł 5.02.1992 r.
  12. Jaroń Wacław, ur. 4.09.1913 r., Warszawa. Kapral 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r., jeniec wojenny, Stalag VII-A, nr jeńca 1823. W dniu 7.03.1941 r. przeniesiony ze Stalagu VII-A do Oflagu VII-A.
  13. Jarosz, żona Leokadia, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie.
  14. Jatkowski Stanisław, s. Antoniego, ur. 2.07.1909 r., zam. Augustów.
    Strzelec piechoty. W 1930 r. powołany do służby czynnej do 41 pp., w 1931 r. zwolniony do rezerwy. W 1935 r. powołany na ćwiczenia rezerwy na 4 tygodnie. W kampanii wrześniowej 1939 r. zmobilizowany do 41 pp., brał udział w walkach o Warszawę. Dostał się do niewoli niemieckiej, gdzie przebywał do 1945 r. 9.04.1945 r. wcielony do Armii Czerwonej 1903 p.p. komp. automat. 25.11.1945 r. zdemobilizowany z Armii Czerwonej na podst. Rozkazu Gł. Zarz. ZSRR z dnia 25.09.1945 jako rocznik 1909.
  15. Jewszyk Wincenty, ur. 22.01.1917 r. w Starożyńcach, s. Józefa i Julianny, zam. Bartniki.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. w 81 pp. Wzięty do niewoli 16.09.1939 r. w Siedlcach. Obozy jenieckie (październik 1939 – maj 1945): Stalag VI – J, nr 76686, Stalag VI – K. Zmarł 27.02.2002 r.
  16. Karasewicz Witold, ur. 22.06.1912 r. w Tarusiczach, s. Antoniego i Bronisławy.
    Żołnierz 29 pal, walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. w obronie Warszawy do 28.09.1939 r., potem był więziony w obozie wojskowym w Królewcu, Stalag I A do 1.01.1945 r. Zmarł 10.01.2000 r.
  17. Kozłowski Władysław, ur. 19.04.1914 r. w Chorużowcach, s. Wincentego, zam. Bartniki
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. w 41 pp. jako strzelec. Obóz jeniecki (październik 1939 r. – listopad 1941 r.): Stalag IV – A, nr 5871, Stalag IX – C, do 26.05.1941 r. Stalag X – A.
    7.11.1941 r. jako Białorusin zwolniony do Kommanda Kiel 1092, Urząd Pracy Kiel.
    Wojsko polskie (kwiecień 1945 r. – maj 1945 r.).
  18. Kruczyński, żona Sabina, zam. Netta Pierwsza.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki.
  19. Krysztopa Adam, ur. 29.07.1912 r., Kopytkowo, kapral, piechota. Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r., jeniec wojenny Stalag II – D, nr jeńca 20385, dnia 9.09.1940 r. zwolniony ze stalagu II – D do m. Massow.
  20. Krzywiński Mieczysław, ur. 14.10.1909 r. Kunicha. Ułan 1 Pułku Ułanów Krechowieckich, brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r., jeniec wojenny , Stalag III – A, nr jeńca 13872, na karcie jeńca stempel z datą 16.05.1940 r.
  21. Kuźmiński, żona Sabina.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki.
  22. Lasota, żona Stanisława.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie.
  23. Makowski Jan, ur. 13.11.1918, s. Józefa, zam. Jaczniki.
    Wojsko polskie (lipiec 1943 – październik 1943 r.), obóz jeniecki (październik 1943 – maj 1945 r.).
  24. Milanowski, żona Jadwiga, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie.
  25. Mickiewicz Czesław, 19.05.1907 r. w Rogożynie Nowym, s. Stanisława i Zofii.
    W wojsku polskim służył w latach 1928-29 w 41pp. Związek małżeński zawarł 25.04.1939 r. z Bronisławą Sztukowską. Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. w 41 pp. Wzięty do niewoli 15.09.1939 r. pod Częstochową. Jeniec wojenny Stalag VI A Hemer w okolicach Dortmundu. Nr jeńca 2247. Powrócił do Polski w 1945 r. Zmarł 9.09.1977 r.
  26. Milewski Bolesław, s. Konstantego i Marianny z Dmuchowskich, ur. 10.09.1912 r. w Płaskiej, zam. Gorczyca.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., obóz jeniecki (od 28.09.1939 r. do stycznia 1945 r.).
  27. Miszkiel, żona Halina.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki.
  28. Mróz, żona Wacława, zam. Kolnica.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki.
  29. Ołdak, żona Janina, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie.
  30. Ostaszewski, żona Marianna, ur. 22.07.1925 r. w Brzozówce, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie.
  31. Ostrowski Wincenty, s. Zygmunta, ur. 2.01.1916 r., w Turówce, s. Zygmunta i Bronisławy, zam. Turówka.
    Strzelec piechoty, 2.11.1938 r. wcielony do 1 Pułku Ułanów w Augustowie na stanowisko ułana. Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r. i dostał się do niewoli, gdzie przebywał do 1945 r. 10.01.1945 r. zmobilizowany i wcielony do 13 pułku gwardii Armii Czerwonej na stanowisko strzelca. 2.02.1945 r. został ranny w rękę. 20.12.1945 r. zwolniony z Armii Czerwonej. 9.01.1946 r. zdemobilizowany na podstawie rozkazu Dowództwa Wojska Polskiego nr 0181.
    Wg www. straty.pl zwolniony z obozu jenieckiego, pracował jako robotnik przymusowy w okresie styczeń 1940 – październik 1942 r. Żona Leokadia, zam. Augustów. Zmarł 15.04.2003 r.
  32. Paszkiewicz Bronisław, ur. 7.10.1902 r., s. Juliana i Pelagii, zam. Skieblewo.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., obóz jeniecki Stalag VIII –B (październik 1939 r. –  wrzesień 1940 r.). 
  33. Pietraszewski Piotr, ur. 25.01.1912 r., s. Antoniego i Anieli, zam. Augustów, Lipowiec.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki, więzienie Suwałki (1941), więzienie Królewiec, więzienie Białystok (gestapo – 29.06.1943-15.10.1943), obóz koncentracyjny Bergen – Belsen (1943-45). Zmarł 14.01.1998 r.
  34. Puchlik Józef
    Żołnierz 81 pp. W 1939 r. uczestniczył w kampanii wrześniowej, walczył pod Łodzią, Radomiem.
    Był więziony w obozach Kajzestrambruch i Ludwigshafen.
  35. Rudziewicz Edward ps. ,,Lew”, ,,Pocisk” – s. Jana i Pelagii, ur. 1913 we wsi Krasnoborki, gm. Sztabin, pow. Augustów.
    Żołnierz zawodowy. Do 1939 mieszkał w Suwałkach, gdzie w stopniu plutonowego służył w 4 DAK. Uczestnik wojny obronnej 1939 r. Walczył pod Łomżą i Zambrowem, a następnie pod Kockiem, gdzie dostał się do niewoli niemieckiej. W 1941 powrócił do Krasnoborek. Wg Księgi poległych i pomordowanych żołnierzy Batalionów Chłopskich członek Komendy Obwodu BCH w Augustowie. Żołnierz AK i AKO. Od lata 1944 ukrywał się po aresztowaniu przez NKWD dwóch braci Kazimierza i Zygmunta. Po pewnym czasie zamieszkał w Augustowie, gdzie pracował w RKU lub w Prezydium PRN. Zatrzymany przez Sowietów 17.07.1945 podczas Obławy Augustowskiej. Zaginął bez wieści.
  36. Rusiecki Jan, ur. 1.11.1911 r., w Rogożynie Starym, s. Adama i Zofii.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. w 41 pp. Wzięty do niewoli 15.09.1939 r. pod Częstochową (inna wersja pod Warszawą). Jeniec wojenny Stalag VI A Hemer w okolicach Dortmundu, nr 2248, VI D od 10.12.1942 r. Powrócił do Polski w 1945 r. Zmarł 26.02.2002 r.
  37. Rzepecki Edward
    W kampanii wrześniowej 1939 r. jako podporucznik był dowódcą plutonu 41 pp. Od 3 do 30.09.1939 r. brał udział w obronie Warszawy pod dowództwem gen. Czumy. Od 1.10.1939 r. do 1.01.1945 r. więziony w obozach jenieckich w Nieuburgu, Spitlalu i Waldenburgu. Wg www.straty.pl więziony w Oflagu II C Woldenberg stopień wojskowy Ltn. Obóz jeniecki XVIII C, nr jeniecki 656.
  38. Samborski Konstanty, s. Jana i Kazimiery, ur. 3.05.1917 r. w Serwach, zam. Dalny Las.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., nastepnie obóz jeniecki, zmarł 15.04.1995 r.
  39. Sentkowski, żona Kazimiera, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie.
  40. Semborski, żona Genowefa.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki.
  41. Sieńko, żona Józefa.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki.
  42. Staniszewski, żona Maria, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie.
  43. Sujata Franciszek, 18.01.1916 r. w Rutkach Nowych, s. Pawła i Michaliny, żona Leokadia, zam. Rutki Nowe.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r. w 1 Pułku Ułanów Krechowieckich. Wzięty do niewoli 5 października 1939 r. pod Wolą Gułowską. Stalag VII A, V A, V C – nr 2051. Zwolniony 22.05.1940 r. Zatrudniony w rolnictwie u Alfreda Strygiel, Ludwigsburg do 5 maja 1945 r. Zmarł 27.01.2008 r.
  44. Szamatowicz Michał, ur. 24.05.1906 r., Pobule? s. Kajetana i Leokadii z d. Tursewicz. Kampania wrześniowa 1939 r. walczył w 5 Pułku Lotniczym w Lidzie. Żołnierze jednostki przekroczyli granicę polsko – rumuńską 17.09.1939 r. Szamatowicz został internowany w Rumunii 17.09.1939 r. Przebywał początkowo w wojskowym obozie w Comisani, a gdy Niemcy wkroczyli do Rumunii w 1941 r. przewieźli go jako jeńca wojennego do Bawarii w Niemczech. Obóz jeniecki Stalag VD Strasburg nr 42320. 24.11.1941 r. przeniesiony do Stalagu VB. Tam wyzwolili go Amerykanie w kwietniu 1945 r.
  45. Szczęsny, żona Sabina, zam. Szczebra.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki.
  46. Tomaszewski Czesław, ur. 15.02.1915 r., w Krasnoborkach, s. Stanisława i Anny. W 1938 r. żołnierz II Batalionu Morskich Strzelców w Gdyni. W kampanii wrześniowej 1939 r. walczył w Orłowie, Radłowie, Małym Kocku, Dużym Kocku, Kolibkach pod dowództwem płk. Dąbka. Pomagał wspierając walczące Westerplatte. Dostał się 19 września 1939 r. do niewoli niemieckiej, przebywał w obozie jenieckim IIA Neubrandenburg, skąd został zwolniony po 9.05.1945 r. przez wojska alianckie. W maju 1946 r. wrócił do Krasnoborek. Zajmował się rolnictwem. Członek ZSL. Był jednym z założycieli Kółka Rolniczego w Krasnoborkach. Wybrany do Rady Narodowej w Augustowie a następnie do Rady Wojewódzkiej w Białymstoku i Suwałkach. Odznaczony KKOOP, Złotym Krzyżem Zasługi. Zmarł 11 stycznia 2004 r. 
  47. Twardowski Jan, ur. 19.02.1916 r. w Janówce, s. Józefa i Weroniki, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie – Stalag IX A Philippsthal (Hersfeld) do 1941 r. Zmarł 19.08.1995 r.
  48. Waluś.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki.
  49. Węglicki Stanisław, ur. 1.12.1901 r., s. Jana, zam. Kurianka.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki (październik 1939 – kwiecień 1945 r.).
  50. Wierzbicki, żona Maria, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki.
  51. Zarzecki, żona Jadwiga, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie.
  52. Zawistowski Jakub, ur. 21.07.1904 r., Krasnoborki, s. Wincentego i Anny. Rodzina rolnicza. Ojciec prowadził zakład olejarski i czesania wełny. Został wcielony do Szkoły Samochodowej przy Jednostce Wojskowej w Grodnie. Szkołę ukończył w 1924 lub 1925 r. Został zawodowym kierowcą, prowadził mechanizmy wałowe przy budowie drogi Suchowola – Augustów. Znalazł zatrudnienie jako kierowca TAXI u inżyniera Świackiego. Zmobilizowany w sierpniu 1939 r. jako kierowca samochodowy przy Artylerii Przeciwlotniczej w Grodnie. Wybuch wojny zastał go w Wilnie. Jednostka tamowała pochód Niemców na Warszawę od strony Częstochowy. Zajęli stanowiska na obrzeżach Tomaszowa Mazowieckiego. Cofali się aż do Warszawy, następnie cofali się na wschód w kierunku Lublina ku Rumunii. Jednostka przekroczyła granicę polsko – rumuńską 17.09.1939 r. Przebywał początkowo w wojskowym obozie w Comisani, a gdy Niemcy wkroczyli do Rumunii w 1941 r. przewieźli go jako jeńca wojennego do Bawarii w Niemczech. Obóz jeniecki Stalag XVIIA, (1943 r.) i Stalag VB, XIIA (1944 r.).  Tam wyzwolili go Amerykanie w kwietniu 1945 r. Wrócił do Sztabina 20. 10.1945 r.  Zajął się rolnictwem. Został kierowcą Ochotniczej Straży Pożarnej w Sztabinie. Na tym stanowisku służył do emerytury.
  53. Ziarko Jan, żona Bronisława, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki i Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie.
  54. Zienkiewicz, żona Hermina, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obozy jenieckie.
  55. Zieziulewicz Kazimierz, ps. „Żubr”, ur. 28.02.1919 r. w Serskim Lesie, s. Antoniego i Teofili, zam. Augustów.
    Walczył w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie obóz jeniecki, Armia Krajowa i obóz koncentracyjny.
    Odznaczony: KW, SKZ z Mieczami, Krzyż Partyzancki, zmarł 12.1994 r.

Jeśli ktoś z czytelników posiada informacje o osobach, które w czasie II wojny światowej przebywały w obozach jenieckich, bądź posiada dane uzupełniające bądź weryfikujące zamieszczone powyżej biogramy proszę o kontakt: tel. 501 298 534.
Zbigniew Kaszlej

11 listopada 2019 | Zbigniew Kaszlej
Promocja książki o dziejach Lipska
 

10 listopada 2019 r. w Lipsku miała miejsce promocja książki „Nadbiebrzański gród. Dzieje Lipska”, przygotowanej pod redakcją Adama Czesława Dobrońskiego a wydanej przez Towarzystwo Przyjaciół Lipska.

Promocja została świetnie zaplanowana i tak samo przeprowadzona przez Prezesa i Wiceprezesa Towarzystwa Przyjaciół Lipska – Monikę Kobeldzis i Agnieszkę Boruch, Izabelę Wróbel z Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury oraz gospodarza miasta, Burmistrza Lipska, Lecha Łempickiego.
Wszystkie wymienione osoby wraz z prof. Dobrońskim, Konradem Skokowskim i Jarosławem Wróblem, jako zespół redakcyjny, doprowadzili do sfinalizowania prac nad nową publikacją o dziejach Lipska. Nawiązuje ona do monografii z 1980 r., którą uaktualnia i uzupełnia.
Na promocję przybyli prawie wszyscy autorzy poszczególnych rozdziałów, poza już wymienionymi – Jan Snopko, Jan Jerzy Milewski, Barbara Tarasewicz.
Podzielili się oni refleksjami o dziejach grodu nad Biebrzą przy wypełnionej do ostatniego miejsca sali lipskiego ośrodka kultury. Długa kolejka oczekujących na podpisanie książek była okazją do wymiany aktualnych informacji na temat historii Lipska i okolic. Zainteresowanych przeszłością własnej małej ojczyzny nie brakowało a książki rozchodziły się jak przysłowiowe „ciepłe bułeczki”.

Prezentację  kolejnych rozdziałów publikacji uświetnił zespół śpiewaczy „Lipsk” pod kierownictwem Barbary Tarasewicz. Oryginalne, odtworzone z pietyzmem, stroje członkiń zespołu i przede wszystkim śpiewane a’capella stare regionalne pieśni spotkały się ze zrozumiałym aplauzem publiczności.

Promocji towarzyszyła wystawa „Fotopodróże w czasie i przestrzeni”, będąca pokłosiem warsztatów fotograficznych. W ich ramach mieszkańcy Lipska odnaleźli stare fotografie a uczestnicy projektu ożywili te ujęcia, powtarzając je w realiach XXI wieku.

Organizatorom gratulujemy zwieńczenia dzieła wymagającego wiele pracy oraz udanej promocji. Dziękujemy za zaproszenie i z przyjemnością zabieramy się za lekturę nowego opracowania dziejów Lipska nad Biebrzą .


Danuta i Zbigniew Kaszlejowie

[Not a valid template]
10 listopada 2019 | Zbigniew Kaszlej
Capstrzyk w przeddzień uroczystości 11 listopada
 

W przeddzień obchodów Dnia Niepodległości, 10 listopada 2019 r. przed pomnikiem pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego na ul. Młyńskiej w Augustowie, miał miejsce uroczysty capstrzyk zorganizowany przez struktury Polskiej Organizacji Wojskowej, dowodzonej przez płk. POW Piotra Augustynowicza. Przybył Starosta Augustowski Jarosław Szlaszyński, Wicestarosta Dariusz Szkiłądź, Prezes augustowskiego Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Zbigniew Kaszlej. Były słowa przypominające wydarzenia, które miały miejsce 101 lat temu w Augustowie, były awanse na wyższe stopnie w strukturach POW, miało miejsce złożenie wiązanek kwiatów i zapalenie zniczy.

[Not a valid template]
5 listopada 2019 | Zbigniew Kaszlej
XI kwesta na rzecz augustowskiego cmentarza
 

Dziękujemy ofiarodawcom, wolontariuszom i wszystkim zaangażowanym w organizację kwesty. Kolejny raz doświadczyliśmy, że razem możemy więcej!

Zebraliśmy 18.462,48 zł, 5 rubli, 0,57 euro, 10 pensów, 4 Augusty. To kolejna rekordowa kwota!
Bardzo nam miło, że z roku na rok zbieramy więcej funduszy, które możemy przeznaczyć na porządkowanie naszej nekropolii.

Dziękujemy wszystkim, którzy 1 listopada br. wyruszyli na cmentarne alejki z kwestarskimi puszkami.

Dziękują organizatorzy kwesty:

II Liceum Ogólnokształcące w Augustowie im. Polonii i Polaków na Świecie
Klub Historyczny im. Armii Krajowej w Augustowie
Parafia Najświętszego Serca Jezusowego w Augustowie

[Not a valid template]


[Not a valid template]

fot. Zbigniew Kaszlej

[Not a valid template]

fot. Angelika Markowska

[Not a valid template]

fot. Danuta Kaszlej

18 października 2019 | Zbigniew Kaszlej
Nowy znak pamięci w Strzelcowiźnie
 

Uczestniczyliśmy 22 września 2019 r. w uroczystości odsłonięcia tablicy w Strzelcowiźnie. Jest ona poświęcona dowódcom i żołnierzom 110 Rezerwowego Pułku Ułanów.
Pułkiem dowodził znany z lat 1919-1920 zagończyk, ppłk Jerzy Dąmbrowski, jego zastępcą był mjr Henryk Dobrzański, późniejszy „Hubal”, oficerem taktycznym kpt. Maciej Kalenkiewicz, późniejszy cichociemny.
Upamiętnienie przygotowała, z inicjatywy miejscowych wolontariuszy, Reduta Dobrego Imienia wraz z Nadleśnictwem Płaska. Gratulujemy pomysłu i realizacji oraz wzruszającej uroczystości, ujmującej autentyzmem pamięci budowanej oddolnie, z potrzeby serca.
Poniżej tekst opisujący to wydarzenie,
zamieszczony na stronie internetowej Nadleśnictwa Płaska . 

PAMIĘCI MAJORA HUBALA

Osiemdziesiąt lat temu, we wrześniu 1939 roku, tysiące polskich żołnierzy w zwartych oddziałach i rozproszonych grupach przemierzało drogi i bezdroża Polski tocząc potyczki i bitwy z Niemcami i Sowietami, wymykając się z okrążenia, kryjąc się przez nalotami. Jeden z takich oddziałów – 110 Rezerwowy Pułk Ułanów z Wołkowyska – podążając na pomoc walczącej Warszawie, 22 września 1939 roku przemaszerował przez Strzelcowiznę, puszczańską wieś znajdującą się obecnie na terenie gminy i nadleśnictwa Płaska. 

22 września 2019 roku, w osiemdziesiątą rocznicę tamtego marszu, został on upamiętniony skromną uroczystością, która odbyła się na terenie Puszczy Augustowskiej na skraju wsi Strzelcowizna, w specjalnie przygotowanym miejscu. Stało się to z inicjatywy i dzięki zaangażowaniu Wiesława Milewskiego i Jarosława Harmuszkiewicza oraz fundacji Reduta Dobrego Imienia z Maciejem Świrskim, przy współudziale Nadleśnictwa Płaska.

Na oczyszczonym z zarośli skrawku lasu został umieszczony brzozowy krzyż, maszt, głaz pamiątkowy i tablica informująca o wydarzeniach sprzed osiemdziesięciu lat i ułanach ze 110 Pułku. W niedzielę 22 września o godzinie 15 zgromadzili się w tym miejscu organizatorzy, zaproszeni goście oraz mieszkańcy wsi Strzelcowizna, aby dokonać symbolicznego odsłonięcia tablicy. W uroczystości wzięli udział leśnicy i straż leśna z nadleśniczym Romanem Rogozińskim, władze gminne z wójtem Wiesławem Gołaszewskim, przedstawiciele szkoły w Płaskiej z dyrektorem Dariuszem Sudykiem, pocztem sztandarowym i uczniami, goście – m.in. Danuta i Zbigniew Kaszlej, założyciele Klubu Historycznego im. Armii Krajowej w Augustowie oraz mieszkańcy Strzelcowizny.

Uroczystość rozpoczęła się odmówieniem Koronki do Miłosierdzia Bożego i wspólną modlitwą za poległych, która poprowadził proboszcz parafii Mikaszówka ks. kanonik Andrzej Borkowski.

Następnie zabrzmiał głosem trąbki sygnał kawaleryjskiej pobudki i głos zabrał Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia. Przypomniał wydarzenia z września 1939 roku i okoliczności przemarszu 110 Rezerwowego Pułku Ułanów i krótko opowiedział o dowódcy i oficerach tego improwizowanego oddziału Wojska Polskiego. A byli to ludzie wyjątkowi: to ppłk Jerzy Dąmbrowski pseudonim „Łupaszko”, słynny zagończyk z lat I wojny światowej i zmagań o wschodnie granice Polski (1918-1920), mjr Henryk Dobrzański, późniejszy „Hubal”, kpt. Maciej Kalenkiewicz, późniejszy cichociemny. Oddając im hołd mówił o pochodzie pokoleń, o tym, że naród to nie tylko my, teraz żyjący, ale także ci, którzy byli przed nami i przyjdą po nas, to wspólnota trwająca przez pokolenia. I że naród, który traci pamięć, traci swoją tożsamość, dlatego tak ważne jest oddawanie czci naszym bohaterom i ich upamiętnianie. Maciej Świrski wyjaśnił także symbolikę tego miejsca odwołując się do hasła: „Bóg – honor – Ojczyzna”. I tak brzozowy krzyż ma przypominać o Bogu, głaz, na którym będzie jeszcze wyryty wojskowy orzeł symbolizuje honor, a biało-czerwona flaga – Ojczyznę. W tym miejscu nie było żadnej bitwy, nie jest to też miejsce martyrologii, chcieliśmy upamiętnić po prostu taki zwyczajny, wojenny przemarsz, ułanów – zwykłych mężczyzn zmobilizowanych do obrony Ojczyzny i ich oficerów.

Następnie ks. kanonik Andrzej Borkowski poświęcił to miejsce, a nadleśniczy Roman Rogoziński i wójt Wiesław Gołaszewski wspólnie dokonali odsłonięcia tablicy.

W dalszej części uroczystości przemówił wójt gminy Płaska, Wiesław Gołaszewski, przypominając o bolesnych wydarzeniach z historii, które nie ominęły tych ziem, m. in. o Obławie Augustowskiej, i o wartości ich upamiętniania. Zauważył, że odsłonięta właśnie tablica będzie oglądana i czytana nie tylko przez mieszkańców, ale także przez turystów, którzy dzięki temu lepiej poznają miejscowe dzieje. Podziękował też inicjatorom i organizatorom tej uroczystości.

Nadleśniczy Roman Rogoziński opowiedział o tym, jak wiele jest w Puszczy Augustowskiej miejsc naznaczonych historią – od  mogił powstańców styczniowych po miejsca potyczek i martyrologii z czasów II wojny światowej i powojennych. Podkreślił rolę i znaczenie miejsce świadczących o historii tych ziem. Mówiąc o wkładzie Lasów Państwowych w utrzymanie i zachowanie Miejsc Pamięci Narodowej zaprezentował album pt.: „PRO PATRIA”, zawierający zdjęcia i opisy stu najważniejszych z nich, zachowanych w Puszczy Augustowskiej. W podziękowaniu za współpracę album ten wręczył Maciejowi Świrskiemu.

Następnie został poproszony o zabranie głosu świadek tamtego przemarszu, Romuald Sokołowski, jeden z najstarszych mieszkańców Strzelcowizny. Opowiedział bardzo plastycznie, jak to będąc 7-letnim chłopcem pobiegł z kolegami zobaczyć ułanów, jak tamtego wrześniowego, słonecznego dnia oddział długą kolumną wynurzał się z lasu drogą z Mikaszówki w miejscu, gdzie obecnie jest kaplica i jak pięknie wyglądały ich konie, mundury…

Dyrektor szkoły nawiązał do własnych doświadczeń, kiedy to w szkole historia była okrojona, a on sam o Katyniu dowiedział się w domu. Mówił o tym, że ta uroczystość jest dla obecnych na niej uczniów lekcją historii, a relacja świadka, Romualda Sokołowskiego sprawia, że jest to lekcja żywa.

W imieniu mieszkańców Strzelcowizny przemówiła Bogumiła Milewska, katechetka ze szkoły w Płaskiej. Z przejęciem mówiła o tym jak dla niej, żyjącej w tej wsi od urodzenia, ważna jest pamięć o minionych ludziach i wydarzeniach, jak bardzo zależy jej na tym, żeby ta pamięć została zachowana nawet wtedy, gdy świadków już nie będzie. Przywołała postać ks. Stanisława Maciątka, administratora parafii Mikaszówka z lat 1935-1937, który ukrywał się w Mikaszówce podczas wojny, został uwięziony przez Niemców i zginął w KL Sachsenhausen. Pozostał w pamięci ludzi jako człowiek święty, wielkiej wiary i dobroci, formator dusz. Bogumiła Milewska podzieliła się usłyszaną z ust świadka opowieścią o tym, jak wieziony po aresztowaniu przez Strzelcowiznę śpiewał pieśń… Zaapelowała o upamiętnienie go tablicą w Mikaszówce.

Na pytanie, czy ktoś jeszcze chciałby zabrać głos odezwała się Danuta Kaszlej z Klubu Historycznego im. AK w Augustowie, nauczycielka historii z II LO w Augustowie, od lat wraz z mężem kultywująca pamięć, m.in. przez zbieranie relacji na temat Obławy Augustowskiej. W ciepłych słowach podziękowała za tę uroczystość – pozbawioną patosu i polityki – jej organizatorom i pogratulowała serdecznie inicjatywy społeczności lokalnej.

Na tym zakończyła się część oficjalna, wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni na poczęstunek do świetlicy wiejskiej w Strzelcowiźnie. W ten nieco improwizowany sposób – od pomysłu do realizacji minęły zaledwie ok. 3 tygodnie, właściwie wszystko zostało przygotowane siłami wolontariuszy, Wiesława Milewskiego, Jarosława Harmuszkiewicza, jego pracowników oraz Reduty Dobrego Imienia, z bardzo ważnym współudziałem Lasów Państwowych, na których terenie powstało miejsce upamiętnienia – został uczczony improwizowany 110 Rezerwowy Pułk Ułanów i jego oficerowie.

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

Treść tablicy odsłoniętej w Strzelcowiźnie:

… wiemy, że nie na życie idziemy…

ppłk Jerzy Dąmbrowski  17 IX 1939 do ochotników

Tą drogą 22 września 1939 roku przeszedł w drodze na pomoc walczącej Warszawie

110 Rezerwowy Pułk Ułanów

pod dowództwem ppłk Jerzego Dąmbrowskiego

i mjr Henryka Dobrzańskiego, późniejszego Hubala

oficerem taktycznym był kpt Maciej Kalenkiewicz, późniejszy cichociemny

Cześć i chwała Bohaterom!

[Not a valid template]

Fot. Zbigniew Kaszlej

 

 

 

 

Wojska 124 Korpusu Strzeleckiego 50 Armii wchodzącej w skład 3 Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej wkroczyły do Krasnego 17 lipca 1945 r. Wieś został otoczona. Prawie wszystkich mężczyzn zegnano do stodoły Wnukowskiego, która stoi do dzisiejszego dnia. 
Tu nastąpiła pierwsza selekcja.  Rodziny mogły dostarczać pożywienie i bieliznę zatrzymanym.
Alicja Maciejowska, na podstawie relacji zebranych na przełomie lat 80.i 90. XX wieku, podała następne punkty filtracji, do których kolejno trafili mieszkańcy Krasnego: Jastrzębna Druga i Sztabin, lecz to nie był szlak jednakowy dla wszystkich zatrzymanych. Niektórzy z nich od razu znaleźli się w zabudowaniach Szyców w Sztabinie, gdzie przesłuchania były wyjątkowo brutalne.

Z Krasnego w Obławie Augustowskiej zginęło sześć osób.
Biogramy ich podaję na podstawie książki Alicji MaciejowskiejPrzerwane życiorysy – Obława Augustowska, lipiec 1945 r.”, Białystok 2010.
Dane te uzupełnił Tadeusz Skokowski, mieszkaniec Krasnego, którego ojciec był także zatrzymany w obławie, lecz dzięki skutecznej interwencji rodziny i wręczonej łapówce, został zwolniony przez Sowietów z zabudowań Szyców w Sztabinie.
Daty urodzin skonfrontowałem i podałem zgodnie z dostępną literaturą dotyczącą Obławy Augustowskiej.

Ofiarami Obławy Augustowskiej z Krasnego byli:

  1. Barszczewski Wacław, syn Stanisława i Aleksandry, urodzony 28.09.1924 r. w Krasnem, zaś wg Obława Augustowska lipiec 1945 r. Wybór źródeł, Białystok 2010, (dalej cyt. jako Wybór źródeł…) urodzony w 1926 r.

Barszczewski WacławAlicja Maciejowska podaje, że Władysław był kawalerem. Za okupacji niemieckiej jego ojciec – Stanisław, posądzony o zabicie Niemca, zginął w obozie niemieckim. 
Potwierdzenie tej informacji znalazłem na www.straty.pl: Stanisław Barszczewski ur. 27.01.1882 w Krasnem, osadzony 5.02.1944 r. w obozie koncentracyjnym Stutthof, gdzie 20.11.1944 r. zginął.
„Wg relacji jego starszej o 15 lat siostry Jadwigi Barszczewskiej „To bandyty Niemca zabili, a ojca niewinnego zabrali, bo w bandytach był taki sam Stanisław Barszczewski”. […] Kilka tygodni przed obławą aresztowano Wacława i po kilku dniach wypuszczono, toteż nie miał szczególnych obaw, kiedy w okolicznych wsiach zaczęły się lipcowe aresztowania.
Przyszli po niego 17 lipca 1945 r. i razem z innymi mieszkańcami wsi Krasne znalazł się w stodole Wnukowskich. Tam siostra mogła przynosić mu jedzenie i bieliznę, ale zobaczyć się z bratem nie pozwolono.
Była przekonana, że doniósł na niego sąsiad, któremu Wacław pobił kiedyś syna.
Potem przenieśli zatrzymanych do Sztabina. „Jak wzięli ze Sztabina, to kamień do wody – mówi Pani  Jadwiga – kto żył, to wrócił, a z tej obławy to nikogutko”.

  1. Krysiuk Remigiusz, „Wicher”, syn Józefa i Zofii, urodzony w 1926 r. w Krasnem, zaś wg Wybór źródeł… ur. w 1927 r.

W 1940 r. Rosjanie przesiedlili całą rodzinę Krysiuków pod Grodno. Po tygodniu rodzina wróciła na krótko do Skieblewa i z powrotem do Krasnego.
„Niemcy aresztowali w 1943 r. niewiele starszego od niego brata. Do końca wojny przebywał w różnych obozach. Remigiusz wraz z rodziną ukrywał się w lesie, należał wtedy do AK”.
Miał 17 lat, kiedy poszedł do partyzantki, bowiem w Krasnem żołnierz AK, Edmund Krysiuk ps. „Lot” zabił Niemca i Remigiusz, nie będący rodziną „Lota”, ale mający takie samo nazwisko musiał po prostu zniknąć, by nie zostać aresztowanym. Po wejściu Sowietów, 17 lipca 1945 r. przyszli po niego żołnierze „bratniej” armii i zatrzymali bez podania pretekstu. Potem normalny szlak  w tych stronach – Jastrzębna Druga, Sztabin i podróż w nieznane.
„Wiedział co z nim będzie. Po dostarczeniu paczki rodzina znalazła w brudnej bieliźnie gryps, w którym uprzedzał, że już nigdy się nie zobaczą. I tak się stało”.

  1. Krysiuk Czesław syn Stanisława i Franciszki, urodzony 12.07.1925 r. w Krasnem.
  2. Krysiuk Stanisław (ojciec Czesława) syn Jana i Rozalii, urodzony w 1903 r. w Krasnem.

    Według opowieści Franciszki Krysiuk – żony Stanisława a matki Czesława – żyli sobie spokojnie w Krasnem. Czesław był najstarszy z siedmiorga ich dzieci. 
    W Krasnem było kilka rodzin Krysiuków i w pobliskiej leśniczówce ( Kozi Rynek), także mieszkał Stanisław Krysiuk. Zdaniem sędziwej pani Franciszki (zmarła w wieku ponad stu lat) przez niego całe to nieszczęście, bo to on należał do AK.
    „17 lipca 1945 r. ojciec wraz z synem poszli rano w pole do siana. Do obiadu ustawiliby wszystkie kopce, gdyby nie przerwał im pracy uzbrojony „bolszewik” – jak opowiada p. Franciszka. Przyprowadził ich do domu, na podwórzu dołączyli inni. Zasiedli z gospodarzami do stołu, przy obiedzie wypytywali, czy Stanisław jest lub był kiedyś leśniczym? Żona zaprzeczyła, na co jeden z nich powiedział: „Wszystko jedno, ten czy nie ten, byle była wykonana norma”. Kazali ubrać się ojcu i synowi, zabrać dokumenty i pójść z nimi.
    Zaprowadzili do stodoły Wnukowskiego, która już była wypełniona mężczyznami z Krasnego. Następnego ranka przegnano wszystkich do Jastrzębnej II. Wkrótce zabrano ich do Sztabina i tam dopiero odbywało się właściwe śledztwo połączone z biciem i selekcją.
    Pani Franciszka przynosiła jedzenie i bieliznę, ale nie udało się jej zobaczyć ani męża, ani syna. Dotarła natomiast do dowództwa, prosząc o uwolnienie niewinnych Stanisława i Czesława. Tłumaczyła, że to nie ten Stanisław Krysiuk jest bandytą, ale leśniczy o tym samym imieniu i nazwisku. Trzeba przyznać, że o bandytach mówiła z równym przekonaniem i pasją w roku 1988, co w 1945. W końcu za tych „prawdziwych bandytów” zginęli niewinnie jej najbliżsi. I temu właśnie usiłowała zapobiec.
    W pewnym momencie wydawało się nawet, że interwencja poskutkowała, bo Stanisława i Czesława przeniesiono w Sztabinie do stodoły, w której były lepsze warunki i ci, którzy tam siedzieli, wrócili do domów. Po 2 dniach zabrano ich jednak z powrotem do tej stodoły, z której większość uznano za „winnych”.
    W Sztabinie urywa się ślad. Mieszkający w pobliżu opowiadali, że przez całą noc kursowały samochody załadowane więźniami i wracały puste.
    Do Polskiego Czerwonego Krzyża pisywał nieżyjący już sąsiad. Odpowiedzi nie było”.
    Pani Franciszka pozostała sama z gromadką małych dzieci. Tadeusz Skokowski opowiadał o strasznej biedzie panującej w tej rodzinie.

  1. Sawicki Bronisław, Franciszka i Rozalii, wg Wybór źródeł… ur. w 1907 r.,
  2. Sawicki Władysław, „Jesion”, s. Franciszka i Rozalii, wg Wybór źródeł… ur. w 1911 r.,

„Informacje uzyskane od szwagra Bronisława są niedokładne i niechętnie udzielane. Zresztą pana Lisowskiego nie było latem 1945 r. w Krasnem, przebywał bowiem do 1946 r. na zesłaniu w ZSRR” podaje Alicja Maciejowska.
Wg pana Lisowskiego, Bronisław był starszym bratem Władysława. Żonaty, miał troje malutkich dzieci. Władysław pozostał kawalerem. Obydwaj całą wojnę spędzili na miejscu, pracowali na gospodarstwie  i dodatkowo, jako robotnicy. O ewentualnych związkach z partyzantami pan Lisowski nie wiedział.
„Mieszkali w jednym domu i 17 lipca 1945 r. razem zostali zabrani. Tego dnia zatrzymano prawie wszystkich mężczyzn z Krasnego.
Po kilku selekcjach (kolejno w Krasnem, Jastrzębnej II i Sztabinie) większość zwolniono. Sześciu aresztowanych nie powróciło. Ktoś twierdził, że Władysław miał być zwolniony, ale nie chciał zostawić brata. Zginęli obydwaj”.
Fakt ten potwierdza Tadeusz Skokowski, któremu opowiadał o tym ojciec, który był przetrzymywany razem z Sawickimi.
„Żona Bronisława zmarła w 1948 r. Nie wiemy kto zajął się trojgiem małych dzieci  i jakie były ich losy po śmierci matki”.

Po zaginionych mieszkańcach Krasnego zachował się bardzo skąpy materiał zdjęciowy, znana jest fotografia tylko Wacława Barszczewskiego.

Jeśli ktoś z czytelników posiada informacje inne niż podane w artykule lub uzupełniające wiedzę o Ofiarach Obławy Augustowskiej pochodzących ze wsi Krasne koło Lipska proszę o kontakt: tel. 501 298 534.
Zbigniew Kaszlej
fot. zbiory IPN