1 grudnia 2021 | Danuta Kaszlej
Stanisław Surkont – Okruchy Obławy Augustowskiej (17)
 

Wśród Ofiar Obławy Augustowskiej Stanisław Surkont nie jest postacią anonimową,  informacji na jego temat  można znaleźć dość dużo.
Na IPN-owskim portalu www.oblawaaugustowska.pl znajduje się fotografia Stanisława. Alicja Maciejowska w wydanej w 2010 r. książce „Przerwane życiorysy – Obława Augustowska, lipiec 1945 r.” zamieściła i zdjęcie i biogram Stanisława Surkonta, który zacytuję tu w całości:

„Gdyby nie list żony Stanisława (1909 r.), pani Wandy Żochowskiej, prostującej błąd w pisowni nazwiska, nadal publikowalibyśmy nazwisko Surgont, jak nam podano w Krasnoborkach, zamiast Stanisław Surkont.
Pani Wanda Żochowska zgodziła się sama wypełnić kartę informacyjną, dotycząca jej męża.
W czasie wojny władze radzieckie nakłaniały Stanisława do współpracy. Wobec odmowy i obawy przed represjami, przedostał się na teren Generalnego Gubernatorstwa i w Aleksandrowie, w powiecie biłgorajskim, pracował jako nauczyciel.

Powrócił do Krasnoborek po rozpoczęciu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 r., ale nie zastał nikogo ze swojej rodziny, bo Sowieci zdążyli wszystkich wywieźć na Syberię, łącznie z żoną i małym synkiem.
Pracował na gospodarstwie, działając w AK. Jest na liście „Radosława”. Trudno o szczegóły, dotyczące jego życia w czasie wojny i okoliczności aresztowania, ze względu na nieobecność całej rodziny.
Po wojnie został zatrudniony w starostwie w Lipsku i następnie przeniesiony do Augustowa, jako zastępca inspektora szkolnego.

Aresztowano go pod koniec obławy, 28 lipca w południe, w drodze z Krasnoborek do Sztabina.
Jego dalsze losy są znane z relacji również aresztowanej, ale zwolnionej Marianny Chodorowskiej – Winnickiej. Wiadomo więc, że siedział w Augustowie w budynku kina przy ul. 3 Maja, i że zatrzymanych bito w śledztwie.
Nie wiadomo, kiedy został wywieziony. Według późniejszych informacji, pochodzących z WUBP w Białymstoku, „takiego w aktach nie ma”.
Żona Stanisława wraz z synem wrócili dopiero w kwietniu 1946 r. Żadne poszukiwania nie odniosły rezultatu. „W spisach zaginionych nie ma”; „Na terenie ZSRR nie ma”; „Poszukiwania w toku” – tylko takie i podobne odpowiedzi przysyłano”.

Tyle biogram autorstwa Alicji Maciejowskiej. Biogram ten można i należy uzupełnić. Opublikowana na www.oblawaaugustowska.pl prokuratorska Lista osób zaginionych podczas „Obławy Augustowskiej” podaje imiona rodziców Stanisława Surkonta: Piotr i Maria.
Alicja Maciejowska wspomina o synu, który wraz z matką powrócił z zesłania na Syberię. W 1996 r. ten właśnie syn, prof. dr hab. Mirosław Surkont, mieszkający wtedy w Gdyni, przesłał do augustowskiego Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej pismo z prośbą o informacje dotyczące członkostwa Stanisława Surkonta w Armii Krajowej. Nie znamy odpowiedzi Koła ŚZŻAK, lecz w piśmie syn podaje kilka nowych informacji o swoim ojcu oraz o rodzinie.

Na początek informacje, które przekazał Mirosław Surkont o swoim ojcu.

Stanisław Surkont urodził się 26 lipca 1909 r. w Mikutach, pow. Lida, woj. Nowogródek. Przed wojną był nauczycielem w różnych miejscowościach pow. augustowskiego. Należał do Armii Krajowej, placówka Sztabin i Krasnybór.
Po wkroczeniu bolszewików w 1944 r. został instruktorem szkolnym w Lipsku (później inspektorat przeniesiono do Augustowa).
Według informacji pozyskanych przez żonę i syna po powrocie z zesłania do Krasnoborek, Stanisław Surkont został aresztowany w lipcu 1945 r. wraz Marianną Chodorowską i Krystyną Szumską, żoną Jana Szumskiego, komendanta obozu AK.
Symboliczny grób Stanisława Surkonta znajduje się na cmentarzu farnym w Białymstoku.

Mirosław Surkont  (1937-2001) wraz z matką (z d. Sztukowska) wywieziony został w czerwcu 1941 r. na Sybir (Krasnojarskij Kraj, Chakaskaja Obłast, Bagradskij Rejon, Bolszaja Jerba). Po powrocie z zesłania zamieszkał wraz z matką najpierw w Krasnoborkach, potem w Białymstoku na ul. Grunwaldzkiej.
Matka aż do śmierci (zmarła na raka w Białymstoku w 1994 r.) była aktywną członkinią Związku Sybiraków.

Mirosław zamieszkał w Gdyni. Pracował naukowo na Uniwersytecie Gdańskim, w latach 1995-2001 był kierownikiem Katedry Prawa i Postępowania Karnego na Wydziale Prawa i Administracji.
Był autorem ponad 80 publikacji naukowych z zakresu prawa karnego, w tym 7 książek, m.in. „Łapownictwo”, „Prawo karne. Podręcznik dla studentów administracji”. Wypromował ponad 200 magistrów.
Studia prawnicze ukończył na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego (1954-1958). Stopień doktora nauk prawnych uzyskał w 1970 r. na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego. W 1972 r. podjął pracę na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.
W piśmie do koła ŚŻŻAK podsumował swoją działalność na Uniwersytecie Gdańskim słowami: „staram się pomagać ludziom „z naszych stron”, których wśród studentów nie brak”.

Refleksja i przesłanie płynące z pisma Mirosława Surkonta nasuwają się same – oprócz pamięci o Ofiarach Obławy Augustowskiej pamiętamy również o osobach pochodzących z Augustowszczyzny, którzy stali się ambasadorami naszego terenu w kraju.

Zbigniew Kaszlej

Wpis dodano w kategoriach: Aktualności, Obława Augustowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *