21 listopada 2017 | Zbigniew Kaszlej
Okruchy Obławy Augustowskiej (5) – „Dom Szyców” w Sztabinie
 

Zabudowania Szyców (obecnie Lotkowskich), zlokalizowane przy ulicy Rybackiej w Sztabinie, są jednym z najważniejszych „niemych” świadków historii związanej z Obławą Augustowską. Nieliczne relacje przekazane przez osoby tam przetrzymywane i ocalone oraz relacje rodzin osób zamordowanych przez sowietów w lipcu 1945 r. budziły i nadal budzą grozę. Te niepozorne zabudowania, drewniany dom mieszkalny i dwa budynki gospodarcze, skrywają mroczną tajemnicę.

Dom Szyców
Dzisiaj „Dom Szyców” traktujemy, jako kolejny punkt filtracyjny osób zatrzymanych w Obławie. Tu trafiali ludzie przetrzymywani w okolicznych stodołach, chlewach, piwnicach, których nazwiska znalazły się na przygotowanych wcześniej przez konfidentów i UB listach osób należących do Armii Krajowej lub im pomagających. Trafiały tu także osoby, które przy wstępnej selekcji w pierwszych punktach filtracji, nieopatrznie przyznały się do kontaktów z niepodległościowym podziemiem lub zostały wskazane przez osoby już zatrzymane w Obławie.
Zabudowania znajdują się na końcu ulicy Rybackiej, dalej są tylko łąki i rzeka Biebrza. Miejsce to łatwiej było pilnować, ucieczka była praktycznie niemożliwa. Takie oddalenie od centrum wsi powodowało także większą bezkarność przesłuchujących, odgłosy bicia, krzyki, nie były słyszane we wsi.Tak też i tu było, przesłuchiwania były tu bardzo brutalne, przetrzymywane tam osoby były bite, utrwalił się przekaz o wyrzucaniu przesłuchiwanych na zewnątrz budynku, na trawę dla otrzeźwienia. Z zabudowań tych wywożono Ofiary Obławy Augustowskiej do miejsc, gdzie byli pozbawiani życia.
Zabudowania te zapisane zostały w dziejach Obławy Augustowskiej jako „Dom Szyców”. Obecny mieszkaniec tej  posesji  Pan Janusz Lotkowski  dodał więcej informacji  o tym miejscu i mieszkających tu wcześniej przodkach.

Nazwisko Szyc jest znane w Sztabinie, rodzin o takim nazwisku było w trakcie trwania Obławy Augustowskiej trzy. Jedna rodzina mieszkała w centrum Sztabina, dom drugiej zlokalizowany był przy skrzyżowaniu ulic Młodości i Rybackiej. Trzecia, interesująca nas rodzina, mieszkała w gospodarstwie na końcu ulicy Rybackiej.
Mieszkali tu Aleksander i Stanisława Szycowie – pradziadkowie ze strony ojca Janusza Lotkowskiego.  Na początku XX wieku wyjechali oni do USA. Tam urodziły im się dwie córki Melania i Helena. Jeszcze przed I wojną światową  Stanisława z córkami powróciła do kraju i zamieszkała tymczasowo w rodzinnym domu w Jaminach u Tomaszewskich, natomiast Aleksander pozostał jeszcze przez kilka lat w Ameryce. Do Polski powrócił już po odzyskaniu niepodległości. Wtedy też rodzina Szyców  założyła swoje siedlisko na końcu ulicy Rybackiej, wybudowali dom, a także zabudowania gospodarcze.
Na stodole widnieje data budowy – rok 1920.  Aleksander Szyc był kowalem, we wsi nazywany był „Pszczółka”.  W 1924 roku  urodził się im syn Kazimierz nazywany potocznie Dzidek. W  trakcie II wojny Dzidek został aresztowany i wywieziony do obozu pracy w Niemczech.
Po wyzwoleniu obozu nie powrócił już niestety do rodzinnego domu. Znając sytuację polityczną w Polsce postanowił wyemigrować do Australii. Na płynącym statku poznał swoją przyszłą żonę i osiedlił się na stałe na południu Australii. Dopiero w latach 70–tych XX wieku odwiedził po raz pierwszy rodzinny dom.
Po aresztowaniu syna, w domu na ulicy Rybackiej pozostali tylko rodzice, ponieważ obie córki po wyjściu za mąż wyprowadziły się. Po II wojnie światowej  w „Domu Szyców” mieszkali nie tylko Szycowie. Dom był przedzielony na połowę. Jedna część wynajmowana była różnym ludziom do lipca 1966 roku, kiedy to zamieszkał tu ze swoją rodziną Józef Lotkowski – najstarszy syn Melanii, wnuczek Aleksandra i Stanisławy, a jednocześnie ojciec Janusz Lotkowskiego. Aleksander zmarł w 1966 roku, a Stanisława w 1973 roku. Po ich śmierci w rodzinnym domu  zamieszkała ponownie ich córka Melania z mężem Kazimierzem Lotkowskim, żołnierzem wojska polskiego w trakcie  wojny polsko – bolszewickiej w 1920 r.
Nie mamy wystarczających informacji na temat okoliczności w jakich doszło do przetrzymywania osób zatrzymanych w czasie Obławy Augustowskiej w gospodarstwie Szyców. To co się działo w zabudowaniach Szyców podczas Obławy Augustowskiej nie było przekazywane następnym pokoleniom. Janusz Lotkowski o mrocznej historii jego gospodarstwa dowiedział się nie od członków rodziny. Jego rodzice najprawdopodobniej nie mieli także o niej wiedzy, gdyż nie mieszkali wówczas w tym domu.
Aleksander i Stanisława Szycowie, najprawdopodobniej z obawy przed UB i  sowieckimi represjami, nie przekazali tej historii  swoim potomkom.

Podobne artykuły
Okruchy Obławy Augustowskiej (11) – wspomnienia St... W drugim tomie Augustowskich Pamiętników zamieściliśmy bardzo ciekawe wspomnienia Stanisława Szypera, Moja rodzinna wieś w latach 1935 – 1948. ht...
Okruchy Obławy Augustowskiej (10) – 12 Ofiar Obław... Dziesiąty odcinek budowania wiedzy o Obławie Augustowskiej przez źródłowy przekaz o losach konkretnych ludzi, miejsc, zdarzeń z lipca 1945 r., poświęc...
Okruchy Obławy Augustowskiej (9) – Józef Kun... Prezentuję fragment wspomnień Józefa Kunickiego, ur. 4.04.1925 r. w Walnem, zmarłego 11.12.2012 r. w Olecku. Opisuje on przeżycia podczas Obławy Augus...
Okruchy Obławy Augustowskiej (7) – Izydor Ro... Izydor Rogalski, według Listy osób zaginionych podczas „Obławy Augustowskiej” Prokuratury OKŚZpNP w Białymstoku, był synem Piotra i Michaliny, urodzon...
Fotoreportaż Wojciecha Kaszleja z promocji książki... 12.01.2018 r. na promocji najnowszej książki dwojga historyków: T. Radziwonowicza i B. Bojaryn - Kazberuk gościliśmy rodziny Ofiar lipcowej obławy 194...
Ważna książka o Obławie Augustowskiej Tadeusza Rad... W Archiwum Państwowym w Suwałkach 5 grudnia 2017 r. miała miejsce promocja książki „Obława augustowska 1945 okoliczności i ofiary w dokumentach archiw...
Wpis dodano w kategoriach: Aktualności, Obława Augustowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *